Moje życie to moja pasja

Zadania wykonane – zadania skreślone

Jaki jest najprostszy sposób na wykreślenie jakiegoś zadania ze swojej listy rzeczy do zrobienia? Wystarczy po prostu usunąć niechciane zadanie. Albo nie zapisywać go w ogóle.

Kiedy czytamy książki i artykuły na temat skuteczności, motywacji, osiągania celów, nie dążymy jedynie do usprawnienia swoich dotychczasowych działań. Tak naprawdę chcemy osiągnąć coś niezwykłego. Coś, czego dotychczas nie byliśmy w stanie osiągnąć (albo przynajmniej tak sądzimy).

To bardzo dobry powód. Jednakże powinniśmy pamiętać, by nie czytać tego typu tekstów dla samego ich czytania. Wiele osób poświęca długie godziny na poznawaniu technik realizowania celów, sposobów motywowania itp. Zamiast rzeczywiście zmieniać swoje życie na lepsze, siedzą z nosem w książkach, a jedyne co zdobywają to skrzywienie kręgosłupa i słabszy wzrok. Zdają się zapominać, że powinni skoncentrować się na działaniu. Albo jeszcze lepiej: na robieniu tego, co kochają.

Zastanówmy się przez chwilę nad metodą sporządzania listy rzeczy do zrobienia, swoistego planu działania sporządzanego przez wielu ludzi na całym świecie. Możecie poczytać na ten temat w wielu książkach, nie będę więc w tym miejscu opisywał o co chodzi. Zresztą podejrzewam, że większość czytelników wie na czym rzecz polega.

Z listą rzeczy do zrobienia jest jeden poważny problem. Otóż zazwyczaj taka lista szybko rozrasta się do niebotycznych rozmiarów. Łatwo jest bowiem dodawać kolejne pozycje. Dużo trudniej wszystko wykonać. Tym bardziej, że część zaplanowanych działań jest zwykle bardzo czasochłonnych. Ich realizacja łączy się z wieloma dodatkowymi problemami, a nawet nowymi obowiązkami. A przecież chodzi o to, by jak najszybciej skreślać kolejne punkty na swojej liście.

Sam miałem ten problem jeszcze przed sześcioma miesiącami. Sporządziłem listę rzeczy, które według własnego mniemania chciałem zrobić. Jeżeli jednak dodajesz średnio pięć nowych zadań w tygodniu, a wykonujesz z nich dwa lub trzy – twoja lista będzie coraz dłuższa, zamiast krótsza. Można dostać zawrotu głowy. Ja dostałem. Zaglądanie na moją listę stało się frustrujące. Ilekroć bowiem ją otwierałem (jest sporządzona w Excelu), widziałem wiele niedokończonych spraw, których ostateczne terminy realizacji niepokojąco szybko się zbliżały. Ja tymczasem miałem ciągle nowe rzeczy do zrobienia, więc tak naprawdę niczego mi nie ubywało. Zaczął mnie niepokoić ten stan rzeczy. Pewnego wieczoru, kiedy to po raz kolejny wpatrywałem się w swoją listę z niewyraźną miną, uświadomiłem sobie w czym problem. Nie stosowałem się do swojej własnej filozofii życia.

Otóż mam jedną zasadę, którą staram się stosować w każdej dziedzinie życia. Jest to zasada utrzymywania rzeczy w prostocie. Nie lubię komplikować spraw ze swej natury prostych. Moje studia nad filozofią wschodu (zen i taoizm) nauczyły mnie prowadzić życie w sposób – rzekłbym – umiarkowany. Doskonale tę zasadę ilustruje fragment z Tao Te Ching:

Łatwiej utrzymać filiżankę, kiedy nie jest przepełniona. Ostrze miecza jest bardziej efektywne, jeśli nie hartowano go ponad miarę.

ZadaniaMyślę, że nie muszę więcej wyjaśniać o co mi chodzi.

Przyjrzyj się swojej liście zadań. Czy dostrzegasz na niej rzeczy, których wykonanie nie jest konieczne, przynajmniej w chwili obecnej? Po co masz na nie marnować czas i energię? Czy poczuję się wspaniale, jeśli to zrobię?

Pomiń niepotrzebne zadania lub połącz z innymi, by lista się skróciła. Wykreślenie jest najlepszym sposobem do uproszczenia sobie życia. Ponieważ zmniejszy się liczba zadań, łatwiej będzie osiągać cele, które pozostaną w planach. Jeśli twoja lista istnieje dla samej przyjemności jej posiadania, nie musisz dokonywać żadnej zmiany. Czy w takim przypadku ma ona jednak jakiś sens? Odpowiedź na to pytanie pozostawiam tobie, drogi czytelniku.

Powrót do spisu treści:
Cała prawda o rozwoju osobistym

Interesujący materiał? Powiadom znajomych:
Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone
Komentarze
  1. Basia
  2. Armand
  3. Elżbieta Maszke
  4. Enedina Jehlicka
  5. Gość
  6. Marcin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© 2009-2017 Life Coaching. Wszystkie prawa zastrzeżone. W oparciu o MyThemeShop.