Moje życie to moja pasja

Wyobraźnia fundamentem uczenia się

W uczeniu się najlepiej stosować pełne metafor i wszelkich wyobrażeń opowieści. Mamy bajki Ezopa, koany zen, mity i legendy – wszystkie one uczą nas bez nauczania. Nie przedstawiają definicji do wbicia pod czaszkę, lecz pozwalają nam wyobrażać sobie szereg zdarzeń i przemyśleń zeń wynikających. To najskuteczniejsza nauka.

Najlepiej bowiem uczymy się dzięki naszej wyobraźni. Stanowi ona niejako fundament umiejętności nauczania. Człowiek, który używa wyobraźni, zapamiętuje lepiej niż człowiek, który „wkuwa na pamięć”. Uczenie się nie ma nic wspólnego z poziomem inteligencji, z umiejętnościami zapamiętywania ani jakością technik stosowanych przez nauczyciela. Wszystko opiera się na wyobraźni.

Pozwólcie, że przytoczę pewną historię. Na studiach miałem okazję uczestniczyć w pewnym interesującym eksperymencie. Nasz wykładowca udowodnił nam, że bez problemu może zapamiętać sto (lub więcej) podanych przez nas przypadkowych wyrazów. Wyglądało to tak, że profesor wyszedł na korytarz, podczas gdy my napisaliśmy na tablicy sto słów. Następnie zaprosiliśmy go do sali – wprowadziliśmy tak, by nie widział tablicy i posadziliśmy do niej tyłem, po czym koleżanka przeczytała na głos wszystkie zapisane wcześniej słowa.

Nasz wykładowca bez jednej nawet pomyłki powtórzył wszystkie wyrazy. Jak to możliwe? My również nie mogliśmy uwierzyć. Ktoś na sali stwierdził, że profesor pewnie ma fotograficzną pamięć. Ktoś inny myślał, że wykładowca nas podsłuchiwał. Prawda okazała się o wiele bardziej niesamowita. „To wszystko dzięki wyobraźni” – usłyszeliśmy odpowiedź.

Na dowód swojego stwierdzenia, profesor zapoznał nas z techniką, której użył. Chodzi o to, by każde usłyszane słowo wyobrazić sobie i skorelować z jakimś przedmiotem.  Najpierw obraliśmy za punkty do powiązań poszczególne miejsca na sali wykładowej: pierwsze okno, drugie okno, trzecie okno, szafę, wielki kwiat doniczkowy.. i tak dalej dokoła całego pomieszczenia, skończywszy na biurku. Do każdej z tych rzeczy przypisywaliśmy po trzy wyrazy – oczywiście w wyobraźni.

Drugie ćwiczenie polegało na przypisywaniu innych wymienionych słów poszczególnym częściom swojego ciała. I znowu po trzy słowa na: palce u lewej stopy, palce u prawej stopy, lewą kostkę, prawą kostkę, lewe kolano, prawe kolano i tak dalej aż do głowy. Większość osób nie miała problemu z zapamiętywaniem większości słów z podawanych list.

WyobraźniaTego dnia dowiedziałem się, że najważniejsza w nauce jest wyobraźnia, żadna tam inteligencja czy inne dyrdymały.

Można zaryzykować pewne stwierdzenie w tym momencie. Skoro nauka to klucz do potęgi, a do niej z kolei wyobraźnia – znaczy, że ludzie z wyobraźnią są najpotężniejsi na świecie. Hm, to kwestia warta głębszego przemyślenia, nie sądzicie?

Nic dziwnego, że adepci zen otrzymują koany podczas swoich studiów. Jak inaczej można wyjaśniać zagadnienia rzeczywistości? Chyba tylko w ten sposób można się nauczyć czegoś o wszechświecie i fundamentach jego funkcjonowania. Mam na myśli oczywiście te najbardziej podstawowe z podstawowych praw, a nie fizykę czy astronomię. Prawdziwą głębię rzeczywistości poznać możemy tylko dzięki otchłaniom naszej wewnętrznej wyobraźni.

Powrót do spisu treści:
Cała prawda o rozwoju osobistym

Interesujący materiał? Powiadom znajomych:
Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone
Komentarze
  1. Artur
  2. Wojciech P. P. Zieliński
  3. Olivka
  4. Natalia
  5. Wojciech P. P. Zieliński
  6. Natalia
  7. Wojciech P. P. Zieliński
  8. Natalia
  9. Wojciech P. P. Zieliński
  10. Inna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© 2009-2017 Life Coaching. Wszystkie prawa zastrzeżone. W oparciu o MyThemeShop.