Moje życie to moja pasja

Poniosłeś porażkę? Spoko!

Abraham Lincoln to chyba najsłynniejszy przykład człowieka, który osiągnął sukces mimo licznych porażek poniesionych po drodze. Zanim został prezydentem Stanów Zjednoczonych, dwukrotnie bankrutowały jego firmy, poniósł kilka porażek w wyborach i przeżył załamanie nerwowe. Nic dziwnego, tyle niepowodzeń mało kto jest w stanie znieść. Lincoln się jednak nie poddał i w 1860 roku został prezydentem. W wieku 51 lat. Czyli po ponad półwieczu porażek.

Jaki z tego płynie wniosek dla nas? Bardzo prosty: nigdy nie wolno się poddawać. Niezależnie od sytuacji, należy przeć ostro przed siebie.

Porażka jest wpisana w drogę, którą podąża człowiek. Bo widzicie, człowiek próbujący osiągać swoje marzenia będzie się co chwilę potykał. Jeśli mimo to nie zatrzyma się, osiągnie cel. Nie ma innej możliwości.

Co więcej, porażki mają istotne znaczenie na drodze rozwoju. Czynią one człowieka mądrzejszym i silniejszym, bardziej uważnym i przewidującym.

Znam pewnego człowieka, który od prawie dwudziestu lat zakłada i zamyka firmy. Zwykle wygląda to w ten sposób, że wpada na jakiś ciekawy pomysł, a następnie realizuje go. Większość biznesów upada po jakimś czasie, ale najważniejsze, że mój znajomy ciągle próbuje czegoś nowego. Prawdę mówiąc, nie wychodzi na tym źle. Jego firmy przynoszą dochody przez jakiś czas, ale potem trzeba przerzucić się na coś innego. Czy ktoś powiedział, że firma odnosi sukces tylko wówczas, gdy działa przez wiele lat? W dzisiejszych czasach najbardziej liczy się elastyczność i umiejętność przystosowania do potrzeb rynku.

PorażkaMój znajomy jest uważany za osobę odnoszącą ciągłe porażki. Prawda jest jednak taka, że jego rodzinie nigdy nic nie brakuje, a pomysły i motywacja nie wyczerpują się. W dodatku, ilekroć coś się nie uda, wyciąga wnioski na przyszłość i nie powiela swoich błędów.

Gdyby mnie ktoś zapytał, powiedziałbym, że porażka jest ważnym elementem odnoszenia sukcesu, a w szczególności w kwestii rozwoju osobistego. Człowiek, który chce się rozwijać, musi od czasu do czasu zarobić glebę. Bo jak nauczyć się wstawać, jeśli się nigdy nie upadło? Jak nauczyć się rozsądnego gospodarowania finansami, jeśli choć raz nie umoczyło się gotówki w beznadziejnej inwestycji?

Sam poniosłem w życiu nie jedną porażkę i większość z nich nauczyła mnie bardzo wiele. Zwykle nawet nie postrzegam swoich porażek, jako niepowodzenia. Jeżeli tylko czegoś się przy okazji ważnego nauczyłem, znaczy, że było warto.

Życzę zatem każdemu z was wartościowych porażek. I tylko takich.

Powrót do spisu treści:
Cała prawda o rozwoju osobistym

Interesujący materiał? Powiadom znajomych:
Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone
Komentarze
  1. Krysia
  2. Lena
  3. irekfolter
  4. Gość
  5. Kasia
  6. Szczear2

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© 2009-2017 Life Coaching. Wszystkie prawa zastrzeżone. W oparciu o MyThemeShop.